W nocy
nie sieje pomocy,
tylko śpie smacznie w łużku
i nic mi nie brzęczy przy uszku.
A tata nie gada,
że marmolada się nie nada,
a mama nie marudzi,
że ciągle się ktoś nudzi,
brat nie mówi:pacz
i skacz,
babcia nie zachęca
do kupna wisielca,
a dziadek śpi
i głęboko śni
poniedziałek, 28 listopada 2011
czwartek, 18 sierpnia 2011
kot Leona
W poniedziałek byłam z mamą i z Miloszem u Leona. Leon ma 2 kotki, nazywają się Lulka i Zulka. Zulka jest starsza od Lulki, ale Lulka jest słodsza od Zulki.
Lulka jak się ją weźmie na kolana i będzie się ją głaskać to ona będzie mruczała i to zaśnie
Lulka jak się ją weźmie na kolana i będzie się ją głaskać to ona będzie mruczała i to zaśnie
niedziela, 14 sierpnia 2011
pokaz sztucznych ogni
Byliście wczoraj na wałach Chrobrego?
Było fajnie nie?
Też byłam.
Kiedy była przerwa Michał, mój najlepszy kolega zmieniał miejsce i spotkali mnie z rodzicami siedzących na trawniku.
Michał od razu podbiegł do mnie i powiedział
- Cześć
- Hej
- powiedziałam w odpowiedzi.
Potem zaczął opowiadać różne rzeczy.
Było fajnie nie?
Też byłam.
Kiedy była przerwa Michał, mój najlepszy kolega zmieniał miejsce i spotkali mnie z rodzicami siedzących na trawniku.
Michał od razu podbiegł do mnie i powiedział
- Cześć
- Hej
- powiedziałam w odpowiedzi.
Potem zaczął opowiadać różne rzeczy.
środa, 13 lipca 2011
wspomnienia
Hej, sory, że tak długo nie pisałam, byłam nad morzem z moją koleżanką, Igą Kwas.
Było super!
Opowiem wam moje wspomnienia, których nigdy nie zapomnę:
Papi, najmniejszy pies Igi nauczył się pływać.
Widziałam małego padalca i miałam go na ręce.
Na polu namiotowym była kawiarnia, gdzie sprzedawali smaczne lody.
Było super!
Opowiem wam moje wspomnienia, których nigdy nie zapomnę:
Papi, najmniejszy pies Igi nauczył się pływać.
Widziałam małego padalca i miałam go na ręce.
Na polu namiotowym była kawiarnia, gdzie sprzedawali smaczne lody.
sobota, 2 lipca 2011
wyjazd
W poniedziałek jadę z Igą Kwas do Karpacza, mad morze. Mówiłam wam, że Iga ma 3 psy,
Nad morze bierzemy tylko 1 piska. Iga jedzie na 2 tygodnie, ja jadę tylko na 1 tydzień.
Nad morze bierzemy tylko 1 piska. Iga jedzie na 2 tygodnie, ja jadę tylko na 1 tydzień.
sobota, 4 czerwca 2011
odkryłam
Niedawno mama kupiła ogórki, które przyjechały z Hiszpani, a teraz słuchajcie rano jak robiłam sobie kamapki to usłyszałam szelest w worku z ogórkami. Zaglądnełam więc do środka, a tam siedzi coś małego i tłustego. Wzięłam to do ręki i po namyśle krzyknełam: To smok! Smok był fioletowo - żółty i miał różowe skrzydełka. Szybko pobiegłam do pokoju i wyciągnełam grubą, stara książkę. Na pierwszej stronie znalazłam tego czego szukałam pisało tam tak:
Gatunek: tatart
Tatarty występują w Hiszpani i lubią kwiaty. Ich pożywienie to Hiszpańskie ogórki. Niedawno odkryto, że tatarty nie zieją ogniem, można je hodować. Są nie groźne, ale tróją Hiszpańskie ogórki. Ich ślina może wywołać śmierć, te zwierzęta rzadko się ślinią awienc jest tylko 10 procent ryzyka na śmierć.
Gatunek: tatart
Tatarty występują w Hiszpani i lubią kwiaty. Ich pożywienie to Hiszpańskie ogórki. Niedawno odkryto, że tatarty nie zieją ogniem, można je hodować. Są nie groźne, ale tróją Hiszpańskie ogórki. Ich ślina może wywołać śmierć, te zwierzęta rzadko się ślinią awienc jest tylko 10 procent ryzyka na śmierć.
piątek, 3 czerwca 2011
nowa piosenka
Dzisiaj wymyśliłam piosenkę. Początek wymyśliła Karolina, tak samo jak Iga jest moją koleżanką z klasy i z ulicy. Dobra! Wróćmy do piosenki, idzie tak: Do dyktanda trzeba dwojga jeden pisze, drugi ściąga. Nauczyciel niepotrzebny, bo on nie zna Tedanetny!
Podoba Wam się?- jak tak to piszcie w komentarzach:)
Podoba Wam się?- jak tak to piszcie w komentarzach:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)